Felieton asp. Urszuli Rędziniak: Lato leśnych ludzi

Mirosław Chmiel Mirosław Chmiel

Już świta, słońce niecierpliwie zaczyna przenikać korony drzew i muskać leśne runo. Ptaki obudzone powiewem wiatru zaczynają dzień radosnym świergoleniem, a wraz z nimi wiatr głaszcząc liście szepce opowieści z mchu i paproci…

Jakby to było wczoraj, babcia Rozalia, tatuś i ja, a za nami tłum z koszami wypełza z niebieskiego pracowniczego autobusu. To moja pierwsza wyprawa, trzeba było wstać ciemną nocą i wziąć kalosze, mały koszyk i dobry humor, bo grzybobranie to wielka przygoda. Tak mówiła babcia i tato, gdy w latach siedemdziesiątych zaczęli mnie zabierać na grzyby. I tak minęło tych lat ze czterdzieści, a ja „zarażona” grzybobraniem do dzisiaj pielęgnuję tę tradycję, bo lubię o świcie posłuchać szeptu wiatru i baśni, które opowiada las.
Tylko, że z wiekiem zaczynam słyszeć również pomruk, który zakłóca piękno okolicy, gdy wędrując krok za krokiem po naszych lasach zaczynam potykać się o szklane i plastikowe butelki, puszki, a nawet konserwy. Współczesny dobrobyt śmieci. Przerażające!
Czy wiesz kto je tam zostawia?

Nóż się w kieszeni otwiera… i to nie po to aby wyczyścić znalezionego prawdziwka i włożyć go z dumą do koszyka, ale po to by pokazać protest przeciwko wandalom!
Długo się zastanawiałam, czy poruszyć ten temat, mało popularny i nudny, śmieci w lesie ciążą nam od dawna, chociaż wydawało mi się, że teraz, gdy i tak za te odpady płacimy, to nie będzie już naród miał maniery, by je do lasu wywozić. I myślę, że to zjawisko zaczęło na szczęście zanikać.
Ale jak to w życiu bywa, człowiek pomysłowy, twórczy, a przede wszystkim modny być lubi, więc teraz gro osób wędruje po lesie w poszukiwaniu dorodnych okazów, a to dla zdjęć na Facebooku, a to dla pamiątki fotografując przyrodę. Nie ma w tym nic zdrożnego, a wręcz przeciwnie, naród z kanap powstał, w las wyruszył, umysł dotlenia i tylko ktoś kiedyś zapomniał (jakaś babcia, jakiś tato lub jakiś kolega) nauczyć „nuworysza” leśnego, jak w tym gaju istnieć, żyć, być, chodzić, zbierać i rozkoszować się tym co przez wieki zgotowała nam natura.

I tak na przykład powinieneś wiedzieć, że grzyby powinno się zbierać do kosza, by mogły w czasie naszej wędrówki rozpylać to tu, to tam zarodniki, aby za rok było ich jeszcze więcej. Nie powinniśmy zbierać grzybów, których nie znamy, ale nie niszczmy ich, bo wchodzą one w skład całego ekosystemu. Przecież na runo leśne składają się nie tylko rośliny i grzyby.
Czy wiesz, że czyszcząc grzyba przed włożeniem go do kosza pomagasz rozwijać się lepiej grzybni?

Powiesz mi, że przynudzam, ale ja mam nadzieję, że nie, bo chciałabym poruszyć jeszcze jedną sprawę. Jeżeli podczas takiego spaceru lub grzybobrania poczujesz pragnienie, to napij się, wypij nawet wszystko co znajdziesz w lesie, lub wypij to co sobie sam przyniosłeś.
A potem zabierz to puste, lekkie już naczynie, które nikomu w lesie się nie przyda z powrotem, do domu lub śmietnika. Czy to takie trudne?
Myślę, że nie, Tobie łatwiej jest zabrać jedną pustą butelkę lub puszkę, a mnie i innym kochającym las, jest potem przyjemniej wędrować po runie leśnym, bez konieczności zbierania śmieci zamiast owoców. Niedawno jeden z pasjonatów leśnych, Bogdan, powiedział mi, że o takich śmieciarzach powinno się mówić grzybiarz przez „Ż”.
Tylko, czy oni zechcą się zmienić? Mam nadzieję, że tak, bo Leśnych Ludzi jest wśród nas coraz więcej, a tych niepoważnych przez „Ż”, trzeba po prostu piętnować, aby ignorancja po lesie się nie błąkała.

Tak na marginesie, z przymrużeniem oka zdradzę Ci, że na mieście mówią, iż grzybów w lesie mnóstwo tego lata, i dla każdego grzybiarza wystarczy bo etatowi zbieracze mają teraz luz, dostają 500 plus.
I na zakończenie – niedowiarkom polecam – Lato leśnych ludzi – M. Rodziewiczówny, a potem zapraszam na spacer o świcie, leśną ścieżką pośród traw.

asp. Urszula Rędziniak - Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie

Skomentuj

- Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
- Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.
- Adres e-mail nie zostanie opublikowany.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Twój komentarz zostanie opublikowany dopiero po sprawdzeniu go przez naszych moderatorów - ma to na celu ograniczenie oczerniania i obrażania innych osób.

1 komentarz

  • E Dwa

    napisane przez E Dwa

    niedziela, 11 wrzesień 2016 21:37

    Pani Urszulo, gdyby pani była strzelcem, nazwał bym Pania snajper. Celność w sedno problemu, które nurtuje nasze społeczeństwo a ma na imię kultura bycia i życia. Kto nie szanuje przyrody, ten podnosi rękę na ludzkość, czyli jest barbarzyńca. Pani poezja to lekkość, wrażliwość a przede wszystkim trafność postrzegania tego co wokół nas się znajduje. Jeżeli choć jedna osoba weźmie sobie do serca to co Pani napisała, to cel został osiągnięty. Pozdrawiam

ATOMsfera strasznie tanie czwartki 2017

WYDARZENIA NOWE

gorąca linia

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

BAZA PRAWNIKOW NOWE

Od szkolenia do zatrudnienia 2017

SKLEP NOWE

kroscienko hydraulika

AKCJE CHARYTATYWNE NOWE

FELIETONY NOWE

21741698 1541316972558041 1327110143 n

22713508 1615584681827825 2422212729062044555 o

R  E  K  L  A  M  A

 
R  E  K  L  A  M  A
 

POLECAMY

OSP NA ALARM

triathlon dla antosi

nowy woz osp balucianka

najtwardszy strazak 2017 final

ZLOT4X4

90lat pustyny

ratujemy dajemy 2017

FACEBOOK

 

INSTAGRAM