Wilk nie zginął od kuli. Znany jest protokół z sekcji zwłok

fot. RDLP Krosno fot. RDLP Krosno

Nie potwierdziły się podejrzenia o skłusowanie wadery (samica wilka) znalezionej 3 października na terenie Nadleśnictwa Rymanów. 

W samo południe 3 października przy drodze leśnej w miejscowości Surowica (gmina Jaśliska), leśnicy z Nadleśnictwa Rymanów znaleźli martwego wilka. To kilkuletnia wadera, która była w dobrej kondycji.

Sekcja zwłok wykonana przez lekarza weterynarii wskazuje że przyczyną śmierci wadery było między innymi złamanie kręgu szyjnego kręgosłupa z przerwaniem rdzenia kręgowego oraz pęknięcie wątroby spowodowane przez urazy mechaniczne.

- Brak obrażeń wewnętrznych wyklucza użycie broni palnej - mówi Edward Marszałek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie - Rodzaj odniesionych obrażeń oraz miejsce znalezienia zwłok mogą wskazywać na wypadek komunikacyjny. 

Coraz częściej dochodzi do wypadków komunikacyjnych z udziałem wilków. - Na drodze krajowej 28 pomiędzy Miejscem Piastowym, a Iwoniczem odnotowane są trzy przypadki, w których niestety zginęły wilki - informuje Edward Marszałek