.

Finał GSMP: 14. Wyścig Górski "Prządki"

fot. Dariusz Błażejowski - Krosno112.pl fot. Dariusz Błażejowski - Krosno112.pl

Sezon 2017 w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski miał swój finał w Korczynie, gdzie rozegrano 14. Wyścig Górski Prządki. Na trasie z Korczyny do Czarnorzek ścigało się ponad 60 zawodników, w tym: Marcin Wilusz, Karol Krupa, Szymon Piękoś  i Łukasz Krasowski.

Marcin Wilusz w swoim Renault Clio klasy E1-2000, reprezentował tradycyjnie Revline Racing Team. Pierwszy start  w nowym samochodzie okazał się dla niego nadspodziewanie udany, ponieważ pierwszego dnia zawodów Marcin Wilusz uplasował się w czołowej piątce klasy, a w niedzielę zapisał na swoje konto komplet punktów za zwycięstwo w E1-2000.


- Lepszego zakończenia sezonu w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski nie mogłem sobie wymarzyć. Zwycięstwo w pierwszym i gościnnym starcie w E1-2000, czyli najmocniejszej klasie dla samochodów z napędem na jedną oś to coś wspaniałego! Na dodatek udało się tego dokonać na mojej "domowej" trasie w Korczynie, więc radość jest podwójna. Szkoda tylko, że w ciągu dwóch dni ścigania tylko raz miałem okazję założyć opony typu slick i w pełni wykorzystać możliwości E-grupowego Clio, które zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Ten sukces, podobnie jak zdobyty wcześniej tytuł Wicemistrza Polski w klasie A/PL-Clio nie byłby możliwy bez wsparcia dużej grupy osób, która była ze mną od początku sezonu. Dziękuję moim wspaniałym sponsorom, dzięki którym miałem możliwość ścigania się na tym poziomie; dziękuję niezawodnej ekipie serwisowej Materniak Autosport oraz wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób nam pomagali - mówi Marcin Wilusz.

Na starcie, wśród ponad 60 kierowców, swoje Mitsubishi Lancery EVO ustawili również Karol Krupa i Szymon Piękoś w barwach BorgWarner Racing Team. Zawodnicy Automobilklubu Małopolskiego pokazali się na podkrośnieńskiej trasie z bardzo dobrej strony – Karol Krupa dwukrotnie zwyciężył w grupie N i klasie N+2000, a Szymon Piękoś plasował się na podium grupy A i klasy A+2000. Oto jak sami kierowcy komentują wyścig.


Karol Krupa: - Plan na Wyścig Górski Prządki zrealizowaliśmy bardzo dobrze. W obu rundach zdobyłem pierwsze miejsce w grupie N oraz klasie N+2000, a wisienką na torcie było czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej! W sobotę szczęście sprzyjało mi do podjazdów treningowych, ponieważ na wyścigowe, kiedy nieco przeschło zabrakło mi już odpowiednich na te warunki opon; za to w niedzielę wszystko ułożyło się po mojej myśli i cały czas padał deszcz. Po pierwszym podjeździe wyścigowym udało się uzyskać drugi czas w generalce, ostatecznie wywalczyłem czwarte miejsce z dwiema sekundami straty do Mariusza Steca w 700-konnej Fieście Proto. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu zawodów, ale choć była szansa na miejsce w TOP 3, to zdecydowałem nie podejmować takiego ryzyka. Zakończył się czwarty i jak dla mnie najtrudniejszy sezon w GSMP. Przesiadka do samochodu czteronapędowego kosztowała mnie wiele nauki. Pomimo dwóch nieukończonych z powodu awarii rund, finalnie zostałem Wicemistrzem Polski w Grupie N ze stratą 5 punktów. Gratuluję Rafałowi Serafinowiczowi zwycięstwa i dziękuję pozostałym chłopakom z "Enki" za rywalizację.


Szymon Piękoś:  - W tym sezonie ustawiliśmy sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Nowe, czteronapędowe samochody, po piętnastu latach ścigania się autami z napędem na przód były skokiem na głęboką wodę i zupełną nowością. Z każdymi zawodami radziłem sobie coraz lepiej, ale mimo to pozostał niedosyt, bo jestem pewien, że można było jeździć szybciej. Z drugiej strony mam świadomość, że takim samochodem nie da się z marszu jechać na limicie i zdobyte w tym roku doświadczenie zaprocentuje w kolejnym sezonie. A jest to możliwe, patrząc chociażby na wyniki dwóch ostatnich wyścigów, kiedy nawiązywałem walkę ze ścisłą czołówką grupy A. Przed nami siedem miesięcy przerwy, którą trzeba solidnie przepracować, żeby w sezonie 2018 wrócić do walki jeszcze mocniejszym.

Łukasz Krasowski w barwach Glob Cars Racing zaliczył na trasie z Korczyny do Czarnorzek trzeci w tym roku wyścigowy weekend.


- Choć udało mi się w tym roku wystartować tylko w połowie rozegranych rund Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, to jestem bardzo zadowolony z przebiegu sezonu, a przede wszystkim z bezcennego doświadczenia, które w swoim debiutanckim w tej dyscyplinie roku udało się zdobyć. W Korczynie odrabiałem lekcję jazdy po mokrej nawierzchni, bo nie licząc jednego podjazdu w Załużu, nie miałem dotąd okazji ścigać się w takich warunkach. Co najważniejsze, mimo niekorzystnej pogody, sukcesywnie udawało mi się poprawiać czasy, więc nauka nie poszła na marne. Na finiszu sezonu serdecznie dziękuję wszystkim, którzy mi pomagali i wspierali nasz zespół od początku przygody z motorsportem, bo bez Waszego wsparcia jakiekolwiek starty nie miałyby szans powodzenia. Mimo, że sezon GSMP już dobiegł końca, to nie odwieszamy kasków na kołek i wspólnie z Olą wystartujemy jeszcze w kilku rajdach. Trzymajcie za nas kciuki i do zobaczenia na oesach! - komentujeŁukasz Krasowski.

Partnerem ekip jest Krosno112.pl

Poniżej galeria zdjęć z całego wyścigu autorstwa Dariusza Błażejowskiego.

red., fot. Dariusz Błażejowski - blazejowskifoto.pl

Galeria

Skomentuj

- Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
- Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.
- Adres e-mail nie zostanie opublikowany.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Twój komentarz zostanie opublikowany dopiero po sprawdzeniu go przez naszych moderatorów - ma to na celu ograniczenie oczerniania i obrażania innych osób.

LAKAR right

medycyna estet

WYDARZENIA NOWE

gorąca linia

mail info

BAZA PRAWNIKOW NOWE

pomoc grzeskowi

NOCNA JAZDA DLA OLUSIA

SKLEP NOWE

AKCJE CHARYTATYWNE NOWE

FELIETONY NOWE

alarmowanie

Facebook

R  E  K  L  A  M  A
 

POLECAMY

OSP NA ALARM

wiktoria 1

Wasze komentarze