LIPOWICA: Czas pracy kierowcy fałszowany przez "Pendrive"

fot. WITD fot. WITD

Wyłącznik tachografu jest tak zaawansowany technologicznie, że podkarpaccy funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego musieli wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, aby go zlokalizować i wyeliminować z użycia. Jednakże wieloletnie doświadczenie zdobyte podczas przeprowadzenia tysięcy kontroli drogowych przyniosło oczekiwany skutek podczas niedawnej akcji w Lipowicy (gm. Dukla).

W czwartek, 8 lutego 2018r., inspektorzy z krośnieńskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Rzeszowie pełniący służbę w miejscowości Lipowica (gm. Dukla) na drodze krajowej nr 19, w trakcie rutynowych kontroli zatrzymali zespół pojazdów należący do polskiego przewoźnika.

- Podczas czynności kontrolnych została przeprowadzona analiza informacji zawartych na wydrukach z tachografu oraz z karty kierowcy, która dała inspektorom jasny sygnał, że nie do końca wszystko jest w porządku z tachografem. Dlatego też kontrolujący postanowili dokonać drobiazgowej analizy aktywności kierowcy zapisanej za pomocą danych elektronicznych. Stopniowo podejrzenia przeobrażały się w pewność, że do tachografu jest zamontowane niedozwolone urządzanie - relacjonuje Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Rzeszowie.

Kierowca jednak przez cały czas kategorycznie zaprzeczał, aby do tachografu było zainstalowane jakiekolwiek urządzenie fałszujące czas pracy kierowcy. Dla ostatecznego potwierdzenia, że w pojedzie jest zamontowane niedozwolone urządzenie, inspektorzy postanowili o przeprowadzeniu bardzo szczegółowej kontroli instalacji elektrycznej pojazdu. Jej efektem było stwierdzenie obecności niedozwolonego urządzania pozwalającego fałszować czas pracy kierowcy, które pomysłowo podłączone do magistrali sterującej pojazdem, a czynność wyłączania prawidłowej pracy tachografu następowała poprzez podłączanie pendrive’a do specjalnego gniazda oraz kilkukrotne naciśnięcie jednego z funkcyjnych przycinków na desce rozdzielczej pojazdu.

Kontrola zakończyła się nałożeniem na kierowcę mandatu karnego w kwocie 2000 zł oraz wszczęciem postępiania administracyjnego zagrożonego karą w kwocie 6000 zł.

- Nie ma wątpliwości, że tak nowatorskie urządzanie mogli zamontowali jedynie specjaliści z dziedziny elektroniki, budowy pojazdów oraz instalacji urządzeń rejestrujących – tachografów. Mimo to inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego udowodnili, że posiadają fachową wiedzę w tym obszarze. Podkarpaccy inspektorzy transportu drogowego niewątpliwe niezwłocznie podzielą się nowo zdobytą wiedzą z kolegami z innych części Polski, aby jak najskuteczniej demaskować i eliminować takie przypadki z polskich dróg - poinformował WITD w Rzeszowie.

red, WITD w Rzeszowie

Skomentuj

- Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
- Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.
- Adres e-mail nie zostanie opublikowany.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Twój komentarz zostanie opublikowany dopiero po sprawdzeniu go przez naszych moderatorów - ma to na celu ograniczenie oczerniania i obrażania innych osób.

3 komentarzy

  • Szofer

    napisane przez Szofer

    czwartek, 15 luty 2018 11:15

    Kierowca nie martw się co Cię nie zabije to Cię wzmocni. A motywy tego zdarzenia zrozumie tylko kierowca który boryka się codziennością za kierownicą zwłaszcza na południu Europy. A siedząc za biurkiem to fajnie się ocenia i osadza. Żeby wyeliminować takie zachowania które faktycznie są źle trzeba by zmienić ogólne zasady czasu pracy i jazdy kierowców. Pozdrowienia dla kierowcy.

  • driver-aw

    napisane przez driver-aw

    środa, 14 luty 2018 17:37

    Sprawą powinna zainteresować się prokuratura, przeprowadzić szczegółowe dochodzenie, a winnych solidnie ukarać. Karnie winien odpowiadać kierowca oraz właściciel firmy i ponieść konsekwencje w postaci np. zakazu prowadzenia firmy przez okres 5-ciu lat. Podejrzewam, że wielu właścicielom firm transportowych odechciałoby się uprawiania takich metod.

  • pikoq

    napisane przez pikoq

    środa, 14 luty 2018 12:12

    I bardzo dobrze! Przemęczony kierowca ciężarówki to niebezpieczny kierowca. Niech firmy transportowe sobie to uświadomią, bo od tego zależy bezpieczeństwo na drogach. Pieniądze to nie wszystko, a chytry dwa razy traci....