FELIETON Urszuli Rędziniak: Imiennik...

fot. archiwum Urszuli Rędziniak fot. archiwum Urszuli Rędziniak

Zostałam zaproszona do almanachu poetyckiego o imionach. Cieszę się, że gdzieś, komuś podobają się moje pisane twory na tyle, że chce je opublikować. Ostatnio zajęło mnie mnóstwo spraw zawodowych i społecznych, jednak tęsknota za wierszowym pisaniem regularnie dopada mnie niczym słoneczny brak wody na pustyni.

A ugasić je może przecież łyk i to nie musi być duży haust, a wręcz przeciwnie czasami wystarczy kilka kropli, by zaspokoić pragnienie.

I tak od czasu do czasu muszę sobie golnąć kilka kropli lub liter!
Jak kto woli :)

Tym razem są to słowa bliskie mojemu sercu, bo dostałam 10 stronic na 10 wierszy o imionach i tak sobie myślę, że w moim przypadku będzie to drzewo, na razie gruby pień mocno zakorzeniony i konary, które wypuszczą gałęzie. Może się uda, że w przyszłości będzie to drzewo pełne aromatu i barwy nieprzewidywalnej w swej skończoności dobrych wspomnień i myśli.

Bo cóż może być piękniejszego od imion, które otaczają Cię swoją życzliwością i napełniają karmą po kropli, dla każdego niosąc dar wiary w ludzi. Ja swój imiennik przemyślałam, i chociaż wszyscy są dla mnie ważni to jednak korzenie, które zarysowały mój charakter są bezcenne i bez nich cały porządek rzeczy nie miałby racji bytu. Nie mogę sięgnąć pamięcią w nieskończoność, a nawet nie chcę, wystarczą mi realne wspomnienia i to co wydarzyło się przedwczoraj i trwa, aż do dzisiaj, jutro zostawiam sobie na potem, bo jutro może przynieść wiele, ważne by były to myśli i słowa pełne aprobaty i pewności prawdy, bo akceptacja jest potrzebna każdemu z nas, ale nie oznacza bezkrytycznego słodu przelewającego się z dzbana do słoika i odwrotnie z weka do kieliszka po kropli miodu z odrobiną soli tej ziemi.

A tak wracając do imiennika, to myślę, a wręcz jestem pewna, że zacznę od A!
a skończę kiedy się uda :)

Urszula Rędziniak

P.S.
Może trafi się też ktoś kto zechce taki imiennik przeczytać, a jeszcze będzie lepiej jak się jakiś imieninowy wiersz spodoba. Zobaczymy co przyniesie ślepy los i umiejętność postrzegania… :)