Vivaldi Krosball - 6 seria gier amatorów, 2 w lidze open

W piątek 30 listopada na Profbud Arenie rozegrano spotkania drugiej serii gier Vivaldi Krosball Ligi Open (kolejki III i IV).

Falafel Kebab Osiedle Guzikówka odniósł kolejne dwa zwycięstwa i powiększył przewagę nad zespołami, które starają się zagrozić mistrzowi Vivaldi Krosball Ligi Open. Tym razem po trzeciej i czwartej kolejce ekipa Alana Staszewskiego miała na rozkładzie PCB Tronic i OTI-Express.

W pierwszych dwóch seriach spotkań lider grał z ekipami z drugiej połowy tabeli. Ciekawi jesteśmy jego kolejnych pojedynków 14 grudnia z Ekolot i Glasmark, a więc drużynami walczącymi o najwyższe cele.

PDS Sklepy S awansowały z ósmej lokaty na drugą. Zespół wzmocniony braćmi Rymarczykami odniósł w piątek dwa ważne zwycięstwa. Najpierw pokonał Tęczę Zręcin, by po chwili cieszyć się z wygranej nad dotychczasowym wice liderem Ekolotem.

Tyle samo punktów co popularni "sędziowie" mają drużyny Ekolot i Glasmark. Zespół Konrada Słowika pokonał Vivaldi Meble I i po ciekawym spotkaniu uległ PDS-om. Glasmark także połowicznie może uznać piątek za udany. Wygrana z OTI-Express poprzedzała porażkę z Vivaldi Meble I.

PCB Tronic postawił się liderowi, ale potencjał ofensywny mistrzów nie pozwolił na zbliżenie się do remisu. Drugi mecz "Troniców" z Iwonką PIWIARNIĄ był emocjonujący i wynik zmieniał się co chwila. Na bramki jednych, odpowiadali drudzy, a ostatecznie trzy oczka powędrowały na konto PCB. Ciekawostką tego meczu jest fakt zdobycia dwusetnej bramki w sezonie 2018/19 przez Rafała Prajsnara (PCB Tronic).

Iwonka PIWIARNIA pewnie wygrała z Galmet Polanka, ale drugi mecz z PCB Tronic zakończył się nieznaczną porażką.

Pozycji sprzed tygodnia nie zmieniła drużyna Vivaldi Meble I. "Meblowi" mimo kiku dogodnych okazji nie potrafili urwać punktu Ekolotowi. Drugie spotkanie dla Vivaldi Meble I było niezwykle ważne, aby nie tracić kontaktu z czołówką. Rywalem był Glasmark - czyli niezwykle doświadczony zespół. Dobrą partię na bramce Vivaldi Meble rozegrał Damian Bogacz, a Krystian Frączek, gdyby był nieco skuteczniejszy, mógłby śmiało znaleźć się w czołówce strzelców.

Pierwsze punkty zdobyła Tęcza Zręcin, co pozwoliło tej ekipie awansować na ósme miejsce. Gracze ze Zręcina najpierw ulegli PDS, by po chwili w ostrej "strzelaninie" zwyciężyć Galmet 11-9. Rekord Ligi Open, gdzie w ciągu 30 minut gry strzelono 23 bramki, był przez chwilę zagrożony.

Galmet Polanka zanotował po piątkowych meczach spadek z czwartej na dziewiątą lokatę. Tym razem nie udało się zdobyć punktów w spotkaniach z ekipami z Iwonicza i Zręcina.

OTI-Express nie gra źle, ale coś w tej ekipie się jeszcze nie układa na tyle, żeby powiększyć swój punktowy dorobek.

Dodatkowo OTI-Express miało w piątkowy wieczór przeciwników z górnej półki. Walczące o mistrzostwo Glasmak i Falafel Kebab Osiedle Guzikówka nie dały szans ekipie z Jaślisk na zdobycie choćby jednego oczka.

Vivaldi Krosball Liga Open w liczbach po dwóch seriach gier.
W 20 meczach padło 200 goli, co dało nam średnią 10 bramek na jedno spotkanie.
W klasyfikacji strzelców prowadzą Jakub Zima (Galmet Polanka) - strzelec 10 goli.

Następne mecze Vivaldi Krosball Ligi Open odbędą się na Profbud Arenie w piątek 14 grudnia od godziny 19:45.


Liga Amatorska

Czarny Kogut sprawcą największej sobotniej niespodzianki
W sobotę na Profbud Arenie rozgrywano szóstą serię spotkań oraz dwa mecze zaległe Vivaldi Krosball Ligi Amatorskiej. Miały być emocje i były.

Profbud4Kids, który od trzech serii gier znajduję się na szczycie tabeli, miał w sobotni wieczór aż trzy ciężkie spotkania i musiał dobrze rozłożyć siły. Pierwszy mecz z Travel-Line Eba RLS zakończył się wygraną 3-1. Drugie spotkanie z Goodrich Krosno zapowiadało się niezwykle ciekawie. Jednobramkowe zwycięstwo ekipy Jakuba Koznera dało komfort utrzymania pozycji lidera. W trzecim pojedynku Profbud4Kids mierzył się z niezwykle niewygodnym dla nich PKLF Krosno. W całej historii Ligi Amatorskiej na cztery mecze PKLF wygrywał trzy i tylko raz zszedł z boiska pokonany przez zespół "spod balona".

Po zaciętym i dobrym spotkaniu padł remis 3-3, z czego dwie ostatnie bramki padły zarówno dla jednych, jak i dla drugich w ostatnich 120 sekundach meczu.

Vivaldi Meble II dołożyło do swojego dorobku kolejne sześć punktów. Rywale byli wymagający, bo mecze z Guzikówką Starą Gwardią i Travel-Line Eba RLS nie należą do najłatwiejszych. W obydwu pojedynkach do zwycięstwa "Meblowych" poprowadził Paweł Ruszała.

Na trzecią pozycję awansował Goodrich Krosno, który odniósł dwa zwycięstwa i tylko raz nieznacznie uległ Profbud4Kids. Siłą tej drużyny jest solidny i stabilny skład, który w pierwszym sezonie Ligi Amatorskiej doprowadził zespół Marcina Jurkiewicza do mistrzostwa.

O jedną pozycję spadła Guzikówka Stara Gwardia, a zaważyła o tym przegrana z Vivaldi Meble II. W tym meczu wyraźnie nie układała się gra zawodnikom z dzielnicy Krosna. Drugie spotkanie wyszło już zdecydowanie lepiej - pewne zwycięstwo z Parnasem Stara Wieś 10-3. Aż 6 bramek zdobył w tym spotkaniu Łukasz Kut.

Na piątej pozycji znalazł się PKLF Krosno. Jest to zespół niezwykle ambitny, o czym świadczy największa liczba remisów (aż pięć w dwunastu meczach). PKLF zwyciężył Beer Lovers i urwał punkty liderowi, co sprawiło, że kolejne mecze zapowiadają się niezwykle atrakcyjnie.

Ekipa Studnie Dukla wyszła w sobotę tylko raz na boiska Profbud Areny i trafiła na zmęczony Eurocash Galaktikos. Nieźle zaprezentował się w tym meczu Andrzej Uliasz, który poprowadził swoją ekipę do zwycięstwa zdobywając trzy gole.

Coś niezwykłego stało się w sobotę z ekipą "Galaktycznych". W pierwszym meczu ulegli niespodziewanie Czarnemu Kogutowi 5-6. Ta porażka podcięła skrzydła Eurocash Galaktikos. Kolejne dwa spotkania także nie pozwoliły na powiększenie dorobku punktowego. Trzy sobotnie porażki spowodowały spadek w tabeli o jedną pozycję.

Marvis zagrał dwa mecze z zespołami z dolnych rejonów ligowej klasyfikacji i obydwa mecze wygrał mimo, że w obu wypadkach musiał grać w osłabieniu.

Travel-Line Eba RLS miała na sobotnim rozkładzie lidera i wice lidera rozgrywek. Mimo ambitnej walki obydwa spotkania zakończyły się dwubramkowymi porażkami.

Restauracja Elwit, która powinna znajdować się zdecydowanie wyżej w tabeli, raz przegrała i raz odniosła zwycięstwo. Gdy "Restauratorzy" zmobilizują skład, to z pewnością zaczną piąć się w górę ligowej klasyfikacji.

Największą niespodziankę w szóstej serii gier sprawił Czarny Kogut. Na ekipę Kamila Hawaja i Sebastiana Frączka mało kto stawiał w meczu z Eurocash Galaktikos. Cztery gole Damiana Trybusa i po jednym trafieniu Marcina Golenia i Igora Bracławika dały temu zespołowi jednobramkowe zwycięstwo i awans na jedenaste miejsce. Ten mecz kosztował sporo sił, bo w spotkaniu z Marvis Czarny Kogut już nie dał rady powalczyć o choćby remis.

Po dwie porażki poniosły ekipy Parnas Stara Wieś i Beer Lovers, które zamykają ligową tabelę zmagań amatorów.

Vivaldi Krosball Liga Amatorska w liczbach po dwunastu kolejkach
W 73 meczach padło 601 goli, co delikatnie obniżyło średnią do 8,23 bramki na jedno spotkanie.
W klasyfikacji strzelców nadal prowadzi Jakub Kozner (Profbud4Kids), zdobył 26 bramek.

Następne mecze Vivaldi Krosball Ligi Amatorskiej odbędą się na Profbud Arenie w sobotę 15 grudnia od godziny 18:15.
W najbliższy weekend 8-9 grudnia organizatorzy zapraszają wszystkich na międzynarodowy turniej piłkarski Profbud Cup.

red.