.

Vivaldi Krosball: Przełamanie Cerbeksu, świetna postawa Travel-Line Eba RLS

fot. Vivaldi Krosball fot. Vivaldi Krosball

Po dwóch niedzielnych terminach wracamy w piątki do gry o ligowe punkty. Przed nami pięć kolejnych piątkowych wieczorów, podczas których rozstrzygną się losy mistrzowskich tytułów w zmaganiach firmowych i rywalizacji "olboyów". A co działo się 8 marca na popularnym balonie? Poniżej krótkie podsumowanie 12 spotkań.

Vivaldi Krosball Liga Firm - 4 seria spotkań.

8 marca rozegrano siódmą kolejkę trzeciej edycji Ligi Firm, której wyniki nie miały dużego wpływu na roszady w klasyfikacji. Różnice w tabeli są niewielkie, a od pierwszego miejsca do czwartego każdy z zespołów wyprzedza kolejny o trzy oczka.

Już w najbliższy piątek 15 marca, kiedy to zostaną rozegrane dwie kolejki Ligi Firm, możemy spodziewać się większych przetasowań w tabeli.

W czwartej serii gier nastąpił delikatny "kryzys strzelecki". Do tej pory w Lidze Firm średnia bramek na jedno spotkanie od pierwszej serii zmagań systematycznie rosła. Po piątkowych spotkaniach średnia goli spadła z 12,08 do 11,39 bramki na jeden pojedynek.

Lider Centrum-Budownictwa Pro-Invest otrzymał łatwe punkty. Przeciwnik - Czarny Kogut mający problemy kadrowe nie przystąpił do tego spotkania.

Reszta zespołów z podium zgodnie wygrywała i w pierwszej trójce zachowano Status quo.

Przeciwnikiem obrońcy tytułu (Vivaldi Meble) była ekipa Rogaty Gościniec Wena Meble. Mecz pewnie wygrało Vivaldi Meble, ale ekipa z Rogów nie pozostawała dłużna i odpowiedziała czterema golami. Cztery gole dla zespołu mistrza zdobył Dariusz Armata.

Trzeci w tabeli (wice mistrz) Miś Krosno pokonał 5-2 Eurocash. W zespole Mariusza Sowy widoczny jest brak jednego z najskuteczniejszych zawodników wszech czasów Tomasza Augustyna. Gdy tylko powróci do składu Eurocash możemy być świadkami znaczących awansów tej drużyny w drugiej części sezonu.

W końcu przełamał się Cerbex, który dzięki wygranej 4-2 z Gameservice awansował na szóstą lokatę. Nieźle prezentowali się w tym meczu Mateusz Urbanek i Tomasz Ziobro.

Vivaldi Krosball Liga Firm w liczbach po czwartej serii gier:

W 28 meczach padło 319 goli, co obniżyło średnią do 11,39 bramki na jedno ligowe spotkanie.

Liderem strzelców rozgrywek firmowych po siedmiu kolejkach został Dariusz Armata (Vivaldi Meble), zdobywca 20 bramek.


8 marca rozegrano na Profbud Arenie dwie kolejki Ligi 35+

W odróżnieniu od rozgrywek firmowych po czwartej serii gier oldoyów średnia bramek na jedno spotkanie rośnie. Po piątkowych meczach osiągnęła już wartość 8,32 gola na jeden pojedynek.

Lider zagrał z wice liderem i uległ 1-3. Honorową bramkę dla Vivaldi Oldboys zdobył Dariusz Leczek, natomiast dla Travel-Line Eba RLS gole strzelali Jan Szajna, Łukasz Łuszcz oraz Dariusz Rygiel. "Meblowi" czując na plecach oddech zespołu z Iwonicza, musieli poważnie potraktować spotkanie z ekipą Bud-macher, która po pięciu kolejkach zajmowała trzecie miejsce.

Stawką tego meczu dla zespołu Waldemara Wojnara był fotel lidera, a dla graczy z Łęk Dukielskich miejsce w pierwszej trójce. Vivaldi Olboys pokonało Bud-macher 11-4, a po cztery gole dla wygranych zdobywali Konrad Słowik i Lech Czaja.

Zespół Travel-Line Eba RLS nie oglądał się w piątkowy wieczór za siebie, tylko z mocnym postanowieniem wygrywania przystąpił do drugiego meczu. Na komfort straty punktów z PKLF DN-ECO Krosno nie mógł sobie pozwolić, ponieważ coraz groźniejsza staje się dla swoich rywali drużna Guzikówki Starej Gwardii, depcząca po piętach dwóm pierwszym ekipom.

Gracze z Iwonicza zwyciężyli ekipę Przyjaciół Którzy Lubią Futbol 6-2 i mają już tylko dwa punkty straty do lidera.

Wspomniana ekipa z Guzikówki odniosła dwa zwycięstwa i tylko trzema oczkami ustępuje Vivaldi Oldboys i jednym punktem zespołowi Travel-Line Eba RLS. Zespół Przemysława Koszelnika wzbogacił się o sześć punktów kosztem Zamczyska Oldboys Odrzykoń i Salamru.

Z podium wypadł Bud-macher, który, mimo że pokonał PKLF DN-ECO Krosno 5-4 (4 gole zdobył dla zespołu z Łęk Dukielskich Łukasz Śliwiński), uległ w drugim spotkaniu liderowi.

Po czterech kolejnych przegranych na zwycięską ścieżkę powrócił zespół Karpaty Oldboys. Krośnianie najpierw wygrali z Salmar 8-5 (5 bramek Wojciecha Białego), by po chwili wygrać po zaciętym meczu z Zamczyskiem Oldboy Odrzykoń 6-5.

Salmar po dwóch przegranych spadł z piątego na szóste miejsce. Bramki dla swojej drużyny zdobywają Tomasz i Kazimierz Wątor oraz Grzegorz Błoniarz, ale kluczem do zdobywania punktów będzie wzmocnienie defensywy.

Na siódmą lokatę spadł PKLF DN-ECO Krosno. Szkoda spotkania z Bud-macher przegranego jedną bramką, bo już druga przegrana z Travel-Line Eba RLS była wyraźniejsza.

Nie idzie Zamczysku, jednak gracze z Odrzykonia pokazali, że będą walczyć do końca. Rywale także byli groźni, ponieważ Guzikówka Stara Gwardia walczy o najwyższe cele, a Karpaty Oldboys to doświadczeni ligowcy, a przegrane z tymi dwiema ekipami były nieznaczne.

Vivaldi Krosball Liga 35+ w liczbach po czwartej serii gier:

W 28 meczach padło 233 goli, co podniosło nam średnią do 8,32 bramek na jedno ligowe spotkanie.

W klasyfikacji strzelców mamy dwóch liderów - Tomasza Kolasińskiego (Guzikówka Stara Gwardia) i Łukasza Śliwińskiego (Bud-macher), zdobywców 13 bramek.

Następne mecze w Vivaldi Krosball Lidze Firm i Vivaldi Krosball 35+ są zaplanowane na najbliższy piątek 15 marca 2019 roku od godziny 19:45.

Fot. Mateusz Świerk, Gabriela Wityńska.

 

Partnerzy portalu: