GŁOWIENKA: Agresywny 32-latek staranował samochody

fot. Krosno112.pl fot. Krosno112.pl

Póżnym wieczorem 2 listopada czytelnicy poinformowali nas, że w Głowience kierowca uszkodził kilka samochodów i odjechał. Świadkom nie udało się go zatrzymać, wezwali policję.

W czwartek (2 listopada 2017r.), około godz. 21, dyżurny krośnieńskiej komendy otrzymał informację o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na ul. św. Jana w Głowience.

Wcześniej doszło do niecodziennej sytuacji w budynku Delikatesów Centrum w Głowience. Mężczyzna dziwnie się zachowywał, zastraszał sprzedawczynie, był agresywny, choć mówił, że sam czuje się zagrożony. Na miejscu interweniowali ochroniarze. Po kilkudziesięciu minutach mężczyzna wyszedł ze sklepu pod pretekstem zażycia leków. Wtedy doszło do serii kolizji na parkingu sklepu i na ul. Szkolnej w Głowience oraz stacji paliw w Krośnie.

- Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że kierujący osobowym peugeotem uderzył w zaparkowanego opla corsę. Świadkowie starali się uniemożliwić dalszą jazdę sprawcy, jednak ten uderzył prowadzonym przez siebie pojazdem w inny samochód - opla astrę, a następnie odjechał. Na ulicy Szkolnej kierujący peugeotem wjechał jeszcze w zaparkowanego fiata, po czym oddalił się. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń - relacjonuje przebieg zdarzenie asp. Paweł Buczyński, rzecznik Policji z Krosna.

Kilkanaście minut później, około godz. 21.10, policjanci zostali zaalarmowani, że na terenie stacji paliw przy ul. Fredry w Krośnie, doszło do uszkodzenia drzwi wejściowych budynku stacji przez kierowcę peugeota. - Okazało się, że jest to ten sam mężczyzna, który był sprawcą trzech wcześniejszych zdarzeń w Głowience. Za kierownicą samochodu siedział 32-letni mieszkaniec Krosna. Mężczyzna zachowywał się bardzo nerwowo, a kontakt z nim był utrudniony. W związku z jego zachowaniem, na miejsce wezwano karetkę pogotowia. 32-latek trafił do szpitala, był trzeźwy. Mężczyźnie pobrano krew, w celu przeprowadzenia badania na obecność środków odurzających - dodaje Paweł Buczyński.

Zobacz nagranie z monitoringu (kliknij).

red. fot. Krosno112.pl

red.,