KROSNO: Kierująca Puntem nie ustąpiła kierowcy Passata

fot. Rafał Zarzyczny - Krosno112.pl fot. Rafał Zarzyczny - Krosno112.pl

Kierująca Fiatem Punto nie ustąpiła pierwszeństwa kierowcy Volkswagena Passata na skrzyżowaniu ulic Niepodległości i Lwowskiej w Krośnie. W efekcie sprawczyni kolizji została przewieziona do szpitala.

Do kolizji doszło w środę (17.01) po godzinie 16 na jednym z newralgicznych skrzyżowań w Krośnie, tuż przy koszarach Państwowej Straży Pożarnej. 

Kierująca Fiatem Punto skręcając w lewo z ulicy Lwowskiej w ulicę Niepodległości (w kierunku marketu Kaufland) nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu kierowcy Volkswagena Passata jadącemu ulicą Lwowską (w kierunku przejazdu kolejowego).

W wyniku zderzenia się pojazdów poszkodowana została kierująca Puntem. Została przewieziona do szpitala. Na miejscu prócz zespołu ratownictwa medycznego interweniowali policjanci KMP Krosno.

red. fot. Rafał Zarzyczny

Skomentuj

- Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
- Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.
- Adres e-mail nie zostanie opublikowany.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Twój komentarz zostanie opublikowany dopiero po sprawdzeniu go przez naszych moderatorów - ma to na celu ograniczenie oczerniania i obrażania innych osób.

3 komentarzy

  • justyna

    napisane przez justyna

    piątek, 19 styczeń 2018 20:24

    A pod tym zdarzeniem przykłady na wymuszenie przez....facetów. Ci z kolei patrzyli widocznie za daleko.

  • Hiobowski

    napisane przez Hiobowski

    piątek, 19 styczeń 2018 19:46

    Baby tak mają po prostu patrzą zbyt blisko przed siebie, stąd takie klasyczne wymuszenie. Po takiej kolizji kobieta będzie dobrym przewidującym kierowcą, albo więcej nie siądzie za kierownicą.

  • justyna

    napisane przez justyna

    piątek, 19 styczeń 2018 10:11

    Nie pojmuję. Jeżeli nie ma świateł kierunkowych, to tak trudno jest "puścić" jadącego z przeciwka? Choć przyznam ku przestrodze, że sama raz wymusiłam tak pierwszeństwo, na szczęście bez kolizji. Przez dłuższy czas dzień w dzień wyjeżdżałam w lewo na kierunku. Raz wyjątkowo zdarzyło mi się wyjeżdżać na obwodnicę przy Zręcińskiej z Krakowskiej w lewo, tam nie ma "kierunku". Moment nieuwagi, jazda na pamięć i....o włos.