Samorządowcy na Ratunek Życiu. Mieszkańcy gminy Wojaszówka oddali ponad 30 litrów krwi [AKTUALIZACJA]

sobota, 18 lipiec 2020 12:49
Samorządowcy na Ratunek Życiu. Mieszkańcy gminy Wojaszówka oddali ponad 30 litrów krwi [AKTUALIZACJA] Tomasz Jefimow

Była to już dziesiąta edycja akcji „Samorządowcy na Ratunek Życiu”. Tym razem mieszkańcy gminy oddawali krew w Wojaszówce. Niestety bez pikniku przy krwiobusie, ale na apel wójta odpowiedziało wiele osób chętnych do pomocy.

Akcja w tym roku ma wyjątkowy charakter. Z powodu epidemii koronawirusa rozpoczęła się już w kwietniu. - Zaczęliśmy wspólne, skoordynowane oddawanie krwi - mówi Sławomir Stefański, wójt Wojaszówki. I dodaje, że akcja została rozpropagowana w całej Polsce.

- Dopóki płynie w naszych żyłach krew, do wtedy możemy pomagać. Więc dzielmy się - zachęca Sławomir Stefański.

Wójt sam daje dobry przykład. Przez 22 lata oddał już ponad 40 litrów krwi.

Pierwsza edycja akcji „Samorządowcy na Ratunek Życiu” odbyła się w Krośnie. Później krwiobus parkował w kolejnych miejscowościach gminy Wojaszówka. W tym roku, z powodu epidemii koronawirusa, punkt poboru krwi zorganizowano w hali sportowej przy Szkole Podstawowej im. Kajetana Trybusa w Wojaszówce.

Chętnych do podzielenia się bezcennym lekiem nie brakowało. Na apel wójta odpowiedziało prawie sto osób. 67 z nich zostało zakwalifikowanych do oddania krwi. Zebrano jej 30,15 litrów.

- Siedemnastu mieszkańców zdecydowało się na oddanie krwi po raz pierwszy - zaznacza wójt Wojaszówki.

Dla wszystkich dawców przygotowano upominki i poczęstunek. - Sam upiekłem chleb i uwędziłem szynkę - mówi Sławomir Stefański. I dodaje, że nie zabrakło owoców, ciast, kawy i herbaty.

Wójt zachęca też do oddawania krwi w punktach krwiodawstwa. - Jest szczególnie potrzebna w czasie wakacji - zaznacza.

Sławomir Stefański wyszedł też z inicjatywą stworzenia rejestru z kontaktami do krwiodawców-samorządowców. - W razie pilnej konieczności dana osoba mogłaby oddać potrzebną krew - tłumaczy.

tom

zdjęcia: Tomasz Jefimow