Iwonicz-Zdrój i Rymanów-Zdrój otwarte dla kuracjuszy. Od połowy czerwca

Iwonicz-Zdrój i Rymanów-Zdrój otwarte dla kuracjuszy. Od połowy czerwca Tomasz Jefimow - Krosno112.pl

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział, że w połowie czerwca rozpocznie się uruchamianie uzdrowisk. - To dobra wiadomość - przyznają gospodarze. Ale jeszcze nie wiadomo na jakich zasadach będzie możliwe wznowienie działalności.

Wiadomo, że od 1 czerwca osoby, które mają skierowania do uzdrowisk będą miały przeprowadzane testy na obecność koronawirusa. - Żebyśmy wiedzieli, że te osoby, które tam jadą i przybywają w grupie są bezpieczne - mówił Łukasz Szumowski.

- Dla gmin uzdrowiskowych zapowiedź ministra jest miłą i oczekiwaną niespodzianką - przyznaje Wojciech Farbaniec, burmistrz Rymanowa. I dodaje, że widok pustych deptaków, zamkniętych kawiarni, restauracji i pensjonatów jest smutny.

Rymanów-Zdrój dysponuje blisko tysiącem miejsc sanatoryjno-szpitalnych. Iwonicz-Zdrój przyjmuje podobną ilość kuracjuszy.

- Wszyscy czekają na szczegółowe wytyczne, które określą warunki jakie będą musiały spełnić podmioty zajmujące się lecznictwem uzdrowiskowym, aby móc prowadzić swoją działalność - mówi Wojciech Farbaniec.

Piotr Komornicki, prezes Uzdrowiska Iwonicz S.A. dodaje, że liczył na to, że w takim terminie będzie się rozpoczynał rozruch uzdrowisk. - Lato jest najkorzystniejszym okresem dla kuracjuszy - mówi. - Świeże powietrze jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a przy rozsądnym dystansie nikomu nic nie będzie groziło.

Na razie nie wiadomo jak NFZ zorganizuje skierowania na turnus rozruchowy. - Pierwsze miejsce w kolejce powinny mieć osoby, które miały przyjechać do nas 25 czy 26 marca - mówi Piotr Komornicki.

Uzdrowiska czekają na sprecyzowanie zasad jakie będą obowiązywać. Jakie zabiegi będą mogły być wykonywane i w jakim reżimie sanitarnym.

Burmistrz Wojciech Farbaniec ma nadzieję, że zapowiedź ministra Łukasza Szumowskiego spowoduje sukcesywne przywracanie normalności – z zachowaniem wszelkich możliwych środków ostrożności – a Rymanów-Zdrój znowu zacznie tętnić życiem.

Koronawirus zamroził funkcjonowanie uzdrowisk i działalność sanatoriów w połowie marca. Jeszcze przed ich zamknięciem NFZ informował, że w związku z szerzeniem się koronawirusa pacjenci mogli przenieść termin pobytu w sanatorium na inny. W komunikacie informował, że skierowanie do sanatorium będzie mogło być zrealizowane w późniejszym terminie, z zachowaniem obecnego miejsca w kolejce oczekujących.

autor: Tomasz Jefimow

 

Partnerzy portalu: