Brudna woda płynie z kranów w części Krosna. Nie ma zagrożenia – uspokaja prezes MPGK

środa, 01 lipiec 2020 15:25
Brudna woda płynie z kranów w części Krosna. Nie ma zagrożenia – uspokaja prezes MPGK MPGK Krosno

Lekko żółtawa woda, o nieprzyjemnym zapachu, płynie z kranów w mieszkaniach przy ul. Żwirki i Wigury oraz Batorego – skarżą się w postach internauci z grupy FB „Przyjaciele Krosno112.pl”.

O komentarz poprosiliśmy Janusza Fica, prezesa MPGK.

Szef krośnieńskiej spółki komunalnej tłumaczy, że ma to związek z ubiegłotygodniowym przerwaniem wału przy ujęciu wody w Szczepańcowej. O poważnej awarii pisaliśmy (tutaj)

Pracy ujęcia w Szczepańcowej nie zatrzymano, ale woda z Jasiołki była jednak pobierana w ograniczonej ilości, niedobór uzupełniano z ujęcia w Sieniawie.

- Spowodowało to odwrócenie kierunku przepływu wody w części miasta - tłumaczy Janusz Fic. I dodaje, że we wtorek (30 czerwca) ilość produkowanej wody przez ujęcie w Szczepańcowej wróciła do stanu sprzed powodzi. - To skutkowało kolejnym odwróceniem kierunku przepływu wody.

Prezes MPGK wyjaśnia, że te gwałtowne zmiany przepływu wzruszyły osady w sieci. - Dlatego u części mieszkańców pojawiła się woda o podwyższonej mętności i specyficznych zapachu chloropochodnym, który jest szczególnie odczuwany na wodzie ciepłej - opisuje.

Na szczęście problem dotyczy tylko części Krosna (osiedla Traugutta). To dlatego, że ujęcie w Szczepańcowej nie zostało całkowicie wyłączone. Gdyby trzeba było zatrzymać jego pracę skala problemu byłaby większa.

Janusz Fic zapewnia, że trwają intensywne prace przy płukaniu sieci wodociągowej. - Dziś na pewno się zakończą - zapewnia. Ale przyznaje, że niedogodności dla mieszkańców mogą się przedłużyć, bo brudna woda może jeszcze znajdować się w sieciach rozdzielczych.

Prezes miejskiego holdingu komunalnego dodaje, że zagrożenie zatrzymania pracy ujęcia wody zostało oddalone. - Wały przeciwpowodziowe zostały tymczasowo zrekonstruowane - mówi.

tom

zdjęcia: MPGK Krosno