.

Jedenasta seria gier zamroziła tabelę Ligi Amatorskiej

fot. Tomasz Zgłobicki fot. Tomasz Zgłobicki

Do niezwykłej sytuacji doszło po piątkowych meczach jedenastej serii zmagań Vivaldi Krosball Ligi Amatorskiej.

Po wszystkich zaplanowanych 12 spotkaniach tylko dwie drużyny zanotowały ruch w tabeli w porównaniu z dziesiątą serią gier. Reszta zespołów pozostała na swoich miejscach, co nie zdarzyło się jeszcze w całej historii Krosballu.

Lider powoli, ale systematycznie kroczy w stronę tytułu mistrzowskiego. W piątek pokonał groźny PKLF i zdobył kolejne trzy punkty kosztem Studni-Dukla. Sytuacja ekipy Goodrich nie jest wcale komfortowa, bo ciągle czuje na plecach oddech zespołu ProfbudKids, który przez sześć serii był na czele ligowej klasyfikacji.
Zespół Jakuba Koznera ciągle liczy na potknięcie mistrzów z pierwszego sezonu Ligi Amatorskiej, aby w samej końcówce odzyskać prowadzenie. Drużyna "spod balona" nie bez trudu wygrała z Guzikówką Starą Gwardią, by po chwili zwyciężyć Parnas Starą Wieś.
Drużyna Marcina Jurkiewicza ma wszystko w swoich rękach i gdy uda im się wygrać wszystkie pozostałe mecze nie będą musieli oglądać się za siebie.

Najniższy stopień podium utrzymała Guzikówka Stara Gwardia. Doświadczony zespół z dzielnicy Krosna dał się we znaki Profbud4Kids i zabrakło niewiele, żeby urwać punkty wice liderowi. Drugi mecz to już pewne zwycięstwo z Travel-Line Eba RLS.

Mistrz wygrał, ale nie zmieniło to wiele w jego pozycji. Cztery punkty do podium można śmiało odrobić, ale walka o obronę tytułu będzie dla Vivaldi Meble II niezwykle trudna, choć dopóki piłka w grze, należy walczyć do końca.

PKLF Krosno tym razem uległ w dwóch meczach. Między słupkami bramki PKLF-u stał Michał Lorens, który dobrze sobie radził z atakami Goodrich i Marvis. Nieźle w ofensywie zagrał Eliasz Witalec - drugi strzelec wszech czasów Ligi Amatorskiej, ale tym razem to było za mało na zdobycie choćby jednego oczka.

Eurocash Galaktikos i Travel-Line Eba RLS pokazały w swoich pierwszych meczach dziwną niemoc. Eurocash Galaktikos niespodziewanie uległ Parnasowi Stara Wieś, a ekipa z Iwonicza przegrała z Beer Lovers.

"Galaktyczni" poprawili się w drugim spotkaniu wygrywając z Restauracją Elwit, ale Travel-Line Eba gładko przegrała z Guzikówką. Wyniki Eurocash Galaktikos, Travel-Line Eba RLS i Restauracji Elwit spowodowały, że żadna z tych ekip nie zmieniła swojej pozycji w ligowej tabeli.

Studnie-Dukla pokonały Czarnego Koguta i przegrały z walczącym o mistrzowski tytuł Goodrich Krosno. Zawodnicy z Rogów już od trzech serii gier nie zmieniają swojej dziewiątej lokaty.

Marvis raz przegrał, raz wygrał a ich zwycięstwo z PKLF było przełamaniem serii czterech kolejnych porażek z rzędu.

Ostatnie trzy drużyny w końcu solidarnie wygrały, przynajmniej jeden mecz. Wielkie brawa za walkę do końca i próbę zajęcia na mecie sezonu jak najwyższego miejsca.

Parnas sprawił swoim sympatykom miłą niespodziankę pokonując Eurocash Galaktikos. W tym meczu Dariusz Dydek (trzeci strzelec wszech czasów Ligi Amatorskiej) zdobył, aż 7 goli.

Radość zagościła także w szeregach "Miłośników piwa", którzy sprawili sporą niespodziankę pokonując Travel-Line Eba.

Do zaciętej rywalizacji doszło na koniec dnia, gdzie ekipa Beer Lovers mogła sięgnąć po kolejne punkty, jednak na drodze stanęła im ekipa Czarnego Koguta. Na dwie bramki Pawła Niżnika i Konrada Warywody trzykrotnie odpowiedział Damian Trybus i tym samym zapewnił wygraną ekipie Czarnego Koguta.

Vivaldi Krosball Liga Amatorska w liczbach po jedenastu seriach gier.

W 132 meczach padło 1050 goli, co dało średnią 7,95 bramki na jedno spotkanie.
W klasyfikacji strzelców prowadzi Jakub Kozner (Profbud4Kids), zdobywca 45 bramek.
Następne mecze Vivaldi Krosball Ligi Amatorskiej odbędą się na Profbud Arenie w sobotę 26 stycznia 2019 roku od godziny 18:15.


Już tylko dwie drużyny w walce o mistrzowski tytuł
Jeszcze tylko dwie serie (cztery mecze) pozostały do zakończenia zmagań Vivaldi Krosball Ligi Open. Do zdobycia pozostało tylko 12 punktów i po czternastu kolejkach już tylko dwie ekipy walczą o mistrzostwo: lider i obrońca tytułu Falafel Kebab Osiedle Guzikówka oraz Vivaldi Meble I.

W doskonałej sytuacji jest zespół Falafel Kebab, który ma dziewięć punktów przewagi nad "Meblowymi" i wygrany bezpośredni mecz. Już w najbliższy piątek obydwie drużyny zmierzą się drugi raz w sezonie i ten pojedynek będzie ostatnią szansą na skuteczny pościg dla Vivaldi Meble I, a dla mistrza może być spotkaniem przesądzającym o obronie tytułu.

W swoich dwóch piątkowych meczach zarówno Falafel, jak i Vivaldi Meble I zgodnie wygrały oba zaplanowane spotkania.

Wice lider uległ w dwóch meczach i spadł na trzecią lokatę. Absencja braci Rymarczyków jest niezwykle widoczna w poczynaniach PDS Sklepów S. Mimo silnego składu popularne "Eski"nie były w stanie powiększyć swojego dorobku punktowego w pojedynkach z Iwonką PIWIARNIĄ oraz Vivaldi Meble I.

Czwarty w tabeli Ligi Open Glasmark także przegrał w dwóch sobotnich bataliach. Mecz z Iwonką PIWIARNIĄ był na styku, a o wygranej zawodników z Iwonicza zadecydowała jedna bramka. W kolejnym spotkaniu mimo podjęcia rękawicy i walki z liderem, Glasmark uległ po dobrym meczu 5-8.

Awans o jedną pozycję zanotowała ekipa Iwonki PIWIARNI. Sześć punktów z rywalami, którzy znajdują się tuż nad nimi, dają zawodnikom Iwonki spore nadzieję na koniec sezonu nawet na podium.

O jedno miejsce spadł zespół Ekolot. Mała frekwencja pozwoliła tylko na jedno sobotnie zwycięstwo odniesione nad PCB Tronic. Wcześniej drużyna Konrada Słowika nie dała rady Falafel Kebab.

Dwie następne ekipy z klasyfikacji Ligi Open zagrały na remis. Najpierw wygrały swoje pierwsze mecze, by po chwili w bezpośrednim starciu podzielić się punktami. Dzięki takim rozstrzygnięciom OTI-Express utrzymało cztery punkty przewagi nad Tęczą Zręcin, która przeskoczyła PCB Tronic.

PCB Tronic uległ w dwóch meczach, które na pewno wstydu im nie przyniosły. Bardzo kosztowna była pierwsza sobotnia porażka z Tęczą Zręcin, która spowodowała, że to gracze ze Zręcina przeskoczyli Tronic w tabeli.

Galmet Polanka w pierwszym meczu uległ OTI-Express 1-6, a sześć goli dla zwycięzców zdobył Damian Kurdyła. Drugi mecz z Vivaldi Meble I to nieznaczna przegrana 5-6. Zawodnicy z Polanki zdobyli nawet gola wyrównującego, ale sędziowie dopatrzyli się nieprawidłowego wznowienia gry z autu i nie uznali bramki dla ekipy Galmet.

Vivaldi Krosball Liga Open w liczbach po siedmiu seriach gier.

W 70 meczach padły 724 gole, co ponownie zwiększyło nam średnią do 10,34 bramki na jedno spotkanie.
W klasyfikacji strzelców prowadzi Wojciech Munia (Falafel Kebab Osiedle Guzikówka) - zdobywca 41 goli.
Następne mecze Vivaldi Krosball Ligi Open odbędą się na Profbud Arenie w piątek 25 stycznia 2019 roku od godziny 19:45


Organizatorzy Vivaldi Krosball - ligi piłkarskie zapraszają do wzięcia udziału w wiosennych piłkarskich propozycjach na Profbud Arenie. Trwają zapisy do Vivaldi Krosball Ligi Firm i Vivaldi Krosball 35+ (zmagań dla osób, które ukończyły 35 rok życia). Szczegóły można odnaleźć na stronie www.krosball.pl w zakładce Vivaldi Krosball dotyczącej poszczególnych projektów, a wszelkie pytania dotyczące tych dwóch lig można kierować na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Fot. Tomasz Zgłobicki

 

Partnerzy portalu:

cosmopolitan-logo lostark-logo jubiler-jaracz-logo hotel-nafta-krosno-logo kroscar CLUB NAFTA bez tla logoAnonseKrosnojooble baner