To już kolejny etap modernizacji stadionu przy ul. Legionów w Krośnie. Zgodnie z założeniami przetargowymi wykonawca zajmie się zajmie się rozbiórką starego budynku administracyjnego, trybuny i toalety. Później ma być wybudowany pięciokondygnacyjny budynek z zadaszoną trybuną na ok. 1 050 miejsc (o 260 więcej niż na obecnej).
Zaplanowano w nim też pomieszczenia biurowe, techniczne oraz rekreacji (na dwóch najniższych kondygnacjach), zaplecze sportowe dla klubu piłkarskiego – m.in. szatnie z umywalniami i biura. Kolejne piętro zaprojektowano z myślą o obserwatorach i sponsorach – wydzielono tzw. skyboxy a także pomieszczenia biurowe. Ostatnia kondygnacja to pomieszczenia dla osób pracujących w czasie widowisk sportowych – m.in. komentatorów, sędziów, operatorów kamer TV.
Zamówienie obejmuje również budowę dojazdu, drogi pożarowej, chodnika, miejsc postojowych oraz oświetlenia terenu. Zamontowane będzie nowe nagłośnienie i panele fotowoltaiczne.
Trybuna na przeciwległej prostej będzie odświeżona – wymienione zostaną krzesełka. Zmieni się też ogrodzenie stadionu od strony ul. Legionów. Będzie przebudowane.
Na ten cel udało się pozyskać pieniądze z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych – prawie 18 mln zł. Władze miasta przewidywały, że na realizację prac w tym roku wydane zostaną 2 mln zł, w kolejnych dwóch po blisko 9 mln zł.
Plany zweryfikowały oferty złożone w przetargu. Przed ich otwarciem miasto poinformowało, że zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia 19 990 000 zł brutto. To zdecydowanie mniej, niż wycena firm, które zdecydowały się na udział w postępowaniu.
Najtańszą ofertę złożyła firma Adamietz ze Strzelc Opolskich. Prace wyceniła na 28 897 022 zł. Krośnieńska firma AGZ złożyła ofertę na 30 755 412 zł, a Hand-Bud z Dębicy na 31 000 000 zł.
Wiceprezydent Krosna Grzegorz Rachwał podkreśla, że to bardzo ważna inwestycja. Zaznacza, że modernizacja stadionu powinna być kontynuowana. - Stare rozwiązanie nie odpowiada nowoczesnym standardom - mówił nam w czerwcu.
Zwrócił uwagę, że to może być ostatnia szansa na przebudowę obiektu.
Zapytaliśmy prezydenta Piotra Przytockiego o dalsze decyzje w kwestii przetargu – czy w związku z kwotami oferentów będzie wnioskował do rady miasta o zwiększenie środków na inwestycję, czy może będzie się skłaniał do jego unieważnienia?
- Wystąpię o zwiększenie finansowania koniecznego do rozstrzygnięcia przetargu - odpowiada.
Tłumaczy, że kwoty ofert przetargowych były zbliżone, poniżej kosztorysu, więc powtórzenie przetargu prawdopodobnie nie przyniosłoby korzystniejszej oferty.