Założenie ćwiczeń polegało na pompowaniu wody do przenośnego zbiornika wodnego przy użyciu trzech pomp pływających – dwóch modeli Niagara oraz jednej pompy Mamut. Następnie pojazd STAR GBA Rt, korzystając z nasady ssawnej, pobierał wodę ze zbiornika i przekazywał ją do samochodu VOLVO GBA. Ten natomiast zasilał dwie linie gaśnicze zakończone prądownicami Rosenbauer 75 oraz Rosenbauer 52. Na końcu linii gaśniczej strażacy musieli zmierzyć się z symulowanym pożarem zarośli oraz młodnika. Na obu pojazdach pracowały również działka wodne, co dodatkowo podniosło skuteczność działań.
- Manewry były nie tylko doskonałą okazją do sprawdzenia gotowości bojowej jednostki, ale także testem dla sprzętu oraz umiejętności strażaków. – To dla nas niezwykle ważne, by regularnie trenować i podnosić naszą sprawność operacyjną – podkreśla naczelnik jednostki, dh Daniel Pelczar, który kierował całym przedsięwzięciem.
Podziękowania należą się wszystkim zaangażowanym w organizację wydarzenia, w tym Michałowi Zygarowiczowi, prezesowi jednostki Andrzejowi Glazarowi oraz Wojciechowi Haręzdze, który zadbał o poczęstunek dla uczestników. Szczególne wyrazy wdzięczności skierowano również do osób, które udostępniły plac do ćwiczeń.
Tego rodzaju szkolenia to kluczowy element działalności OSP, pozwalający na doskonalenie umiejętności oraz zapewnienie najwyższego poziomu bezpieczeństwa dla mieszkańców gminy.