Od czwartku domownicy słyszeli dziwne dźwięki wydobywające się z wnętrza domu. W piątkowy wieczór zlokalizowali miejsce, z którego wydobywa się dźwięk. W kominie wentylacyjnym odkryli, że coś się rusza i piszczy, jednak domownicy nie byli w stanie dotrzeć do niego i mu pomóc - zwierzę było najprawdopodobniej zaklinowane.
Na miejsce wezwali strażaków. Pierwsi na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy z OSP Dobieszyn, którzy dzięki swojemu doświadczeniu, wyjęli zwierzę od strony wyczystki.
Okazało się, że jest to ptak. Zwierzę nie było ranne, więc strażacy wypuścili je na wolność.
