Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 19:42
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Podkarpacie. Kradzież "Malucha", groźby i alkohol za kierownicą

Nocny patrol w miejscowości Lisie Jamy zamienił się w dynamiczną akcję pościgową. Policjanci z Lubaczowa zwrócili uwagę na gwałtownie zatrzymującego się volkswagena. W mgnieniu oka z auta wybiegli kierowca i pasażerowie, znikając w pobliskich zaroślach. Funkcjonariusze ruszyli tropem uciekinierów, ale po chwili na miejsce niespodziewanie wrócił kierujący volkswagenem – jak gdyby nic się nie stało.
Podkarpacie. Kradzież "Malucha", groźby i alkohol za kierownicą

Źródło: KPP Lubaczów

Kiedy policjanci rozpoczęli wyjaśnianie sprawy, odkryli mrożące krew w żyłach szczegóły tego nocnego incydentu. Jak się okazało, trzech mężczyzn – dwóch 27-latków i 18-latek – udało się na posesję 30-letniego mieszkańca powiatu w jednym celu: wymusić zwrot rzekomego długu. Gdy słowa zawiodły, sytuacja przybrała dramatyczny obrót. Napastnicy rzucili się na ofiarę, grożąc dalszymi konsekwencjami, jeśli nie odda im pieniędzy.

Jednak ich plan nie wypalił – zamiast gotówki musieli zadowolić się łupem w postaci "Malucha" i skutera. Skuter wylądował w bagażniku volkswagena, a Fiat – przypięty liną holowniczą – ciągnęli za sobą.

Nie minęło jednak wiele czasu, gdy ich brawura została przerwana przez czujność patrolujących policjantów. Podczas kontroli okazało się, że kierowca volkswagena był pod wpływem alkoholu – miał ponad promil w organizmie – a na domiar złego posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty i zostali objęci policyjnym dozorem. Dodatkowo nałożono na nich zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakaz opuszczania kraju. Teraz staną przed sądem, gdzie odpowiedzą za swoje brawurowe i nieodpowiedzialne zachowanie.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ